- Wino śliwkowe w domu prosty przepis krok po kroku
- Jak zrobić domowe wino bez pestek z jabłkami
- Domowe wino śliwkowe z pestkami pestek, przepis z rękawiczką
- Jak zrobić wino śliwkowe w domu za pomocą maszynki do mięsa
- Jak zrobić domowe żółte wino śliwkowe?
- Gotowanie wina śliwkowego z pestkami w domu przepis z rękawiczką
Dziś kontynuujemy nasz winiarski temat i zrobimy wino ze śliwek.
Generalnie istnieje wiele surowców, na których można umieścić dobre wino. Oprócz winogron i jabłek są to wiśnie, maliny, porzeczki i wiele innych. Ale wina gronowe, jabłkowe i śliwkowe nadal uważane są za najlepsze.

Jeśli hodujesz śliwki w swoim ogrodzie, spróbuj przynajmniej zrobić z nich wino.
W kolejnych rozdziałach przyjrzymy się bliżej różnym przepisom na wino śliwkowe. Jak każde wino, wino śliwkowe potrzebuje soku. Jest tu jednak mały niuans: w przeciwieństwie do innych składników wina, śliwka bardzo „niechętnie” daje sok.
Dlatego najlepiej jest zebrać śliwkę, która albo już odpadła, albo zaraz odpadnie. Po zebraniu śliwki należy ją pozostawić pod gołym niebem na 2-3 dni, aby zwiędła i pojawiło się na niej więcej drożdży, niezbędnych do dalszej fermentacji.
Usuwamy tylko zepsute śliwki - zgniłe lub zepsute owoce. Nie trzeba go prać, jeśli jest bardzo zabrudzony, to wystarczy go wytrzeć.

Tak więc śliwka została zebrana, posegregowana i trzymana na słońcu przez kilka dni. Teraz musimy przejść bezpośrednio do przygotowania śliwki.
Wino śliwkowe w domu prosty przepis krok po kroku
Istnieją dwie możliwości robienia wina: te z pestkami, te z całych śliwek i te bez pestek. W tym przepisie robimy wino ze śliwek bez pestek. Dlatego wszystkie zebrane śliwki należy oddzielić od pestek. Przełam na pół i usuń kość. W efekcie otrzymujemy pewną ilość śliwek bez pestek.

I jeszcze jedno, jeśli sok z winogron lub jabłek na wino nie jest rozcieńczany wodą, to tutaj dodajemy wodę w stosunku 1:1. Potrzebny będzie również cukier i rodzynki.
Składniki potrzebne do wina:
- Śliwka, już bez pestek - 2,5 kg;
- Woda - 2,5 litra;
- Cukier - 150-300 g na litr, rozcieńczony sok
Jak zrobić drylowane wino śliwkowe:
Po oddzieleniu śliwki z pestek należy ją rozgnieść do stanu puree. Aby to zrobić, zmiażdżyć do robienia tłuczonych ziemniaków i wszystko dokładnie zagnieść.
Ugniatana, teraz bierzemy wodę, nie powinna być czysta z kranu, wlewamy ją do odpływu. Wlej, powtarzam, w stosunku 1:1.

Wylaną, teraz wymieszaj całą masę i przykryj pojemnik gazą lub pokrywką. Pojemnik stawiamy w ciemnym, ciepłym miejscu na 2-3 dni do pierwotnej fermentacji. W takim przypadku nie zapomnij o okresowym mieszaniu brzeczki. Odbywa się to około 2-4 razy dziennie. W rezultacie zrzucamy rosnącą czapkę mezdry i nie pozwalamy jej zakwasić.
Za dzień brzeczka już sfermentuje, otwierając pojemnik zobaczymy następujący obrazek:

Wymieszaj i ponownie zamknij. Fermentacja jest intensywna - bardzo dobra.
Po trzech dniach otwieramy pojemnik i przystępujemy do filtrowania brzeczki. Aby to zrobić, użyj gazy i durszlaka. Łyżką lub łyżką wyjmij mezdrę i włóż do durszlaka.

Sok filtrujemy, dobrze wyciskamy miąższ i już możesz go wyrzucić - już nie będziesz go potrzebował.
Teraz spuszczamy cały sok, który zaczął fermentować, do pojemnika, w którym będzie dalej fermentował. Używamy butelki, słoika lub innych naczyń szklanych, plastikowych lub emaliowanych.
Wlej sok, dodaj cukier. Cukier dodaje się w ilości od 150 do 300 g na każdy litr gotowego soku wlanego do pojemnika. Jeśli więc przefiltrowaliśmy, nalaliśmy i otrzymaliśmy 4 litry, to aby zrobić wino półsłodkie, trzeba dodać 300 g cukru na litr. Łącznie wyniesie 1200 g. Jeśli twoja śliwka jest bardzo słodka, dodaj po 150 g, wtedy wino będzie bliższe wyschnięciu.
Cukier dodaje się nie od razu, ale w porcjach. W pierwszym wywołaniu 600 g, reszta - później, po rozpoczęciu fermentacji.
Wsyp cukier do soku i wymieszaj. Niektórzy wylewają część soku i ostrożnie rozpuszczają w nim cukier, aż do całkowitego rozpuszczenia, a następnie wlewają go z powrotem. Nie wiem czy warto to robić, można w zasadzie od razu dodać do soku, wymieszać i odstawić. Nawet jeśli nie cały cukier się rozpuści, nadal będzie fermentował i stopniowo drożdże go zjadają.
Soku w pojemniku nie należy wlewać do samej góry, ale nieco ponad połowę. Nakładamy uszczelnienie wodne lub rękawicę, umieszczamy w ciemnym i ciepłym miejscu do fermentacji. Po dniu w słoiku pojawią się bąbelki.

Rozpoczęło się proces fermentacji, wszystko idzie tak jak powinno. Około pięć dni później dodaj pozostały cukier, który został podzielony przed fermentacją. Pozostawiamy do całkowitej fermentacji, aż do wypadnięcia osadu i ustania fermentacji. Temperatura w pomieszczeniu, w którym znajduje się zbiornik fermentacyjny, powinna wynosić 18-28 stopni.
Slivyanka wytrzyma trochę dłużej niż przy produkcji innych win. Wynika to z tego, że okazuje się, że jest bardzo mętny, a osad długo wypada. Tak czy inaczej, wino przestało bulgotać, osad osiadł i fermentacja się skończyła. Czas więc usunąć osad.
Odbywa się to za pomocą węża silikonowego. Jeden koniec opuszczamy do słoika z winem. A drugi w czystym pojemniku. Koniecznie opuść wąż, aby nie dotykał osadu, ponieważ jest bardzo lekki i można go wciągnąć do rurki.
Swoją drogą w jednym z opisów przeczytałem, że do filtrowania służy filtr barierowy. Postanowiłem spróbować:
![oczyszczanie wina[ |]wino w słoikach](/ext/storage.googleapis.com/s2t-images/faf217b1264897033ead1507754e62c9_7_ndx.png)
Wyszło nawet całkiem nieźle. Osad również pozostaje w filtrze, a oczyszczone wino wlewa się do słoika.
Więc przefiltrowane, wlej wino do słoika, wlej do gardła i zamknij pokrywkę.

Odstawiamy pojemnik w ciemne miejsce, na spokojną fermentację przez dwa tygodnie. Ponadto temperatura w tym pomieszczeniu powinna być znacznie niższa niż podczas intensywnej fermentacji, w przeciwnym razie wino zacznie ponownie fermentować i zamienić się w ocet.
Po dwóch tygodniach sprawdź osad. Wytrącił się osad, nie taki sam jak za pierwszym razem, ale jest. Wlać w ten sam sposób, używając wężyka silikonowego. Weźmy trochę próbki. W zasadzie cukier, smak - z umiarem. Jeśli nieco kwaśny. Możesz dodać sporo cukru. Teraz znowu wyjeżdżamy na trzy tygodnie. Po tym okresie praktycznie nie znajdziemy osadów.
Teraz gotowe wino wlewamy do butelek, zamykamy szczelnie i odkładamy do przechowywania. W zasadzie możesz spróbować, ale jeśli wytrzyma trochę dłużej, na przykład przez miesiąc, nabierze jeszcze większego smaku.
Jak zrobić domowe wino bez pestek z jabłkami
Przepis, który masz zamiar otrzymać, nie jest dokładnie taki sam. Faktem jest, że oprócz śliwek w przygotowaniu wina „biorą udział” również jabłka. Oczywiście nie można ich dodawać, ale chyba warto spróbować zrobić takie owocowe wino, przynajmniej w celach eksperymentalnych. Nagle to lubię.

Pod względem liczby śliwek bierze się główną część i wystarczy sporo jabłek. Tak więc na 1 kg owoców potrzebujesz 80% śliwek, a resztę - jabłek. Dodatkowo na tę wagę bierzemy 1 litr wody i 300 g cukru.
W pierwszym kroku musisz najpierw posortować śliwkę i jabłka. Usuwamy złe, zgniłe owoce. Teraz śliwka musi zostać oddzielona od pestek. Przełam je na pół i usuń kości. Pokrój jabłka na małe kawałki.

W kolejnym etapie dobieramy niezbędny pojemnik, na przykład szklany słoik, plastikowe wiaderko lub emaliowaną patelnię. Do przygotowanego i czystego pojemnika najpierw wsypać owoce, a następnie posypać cukrem.

Następnie wlej wodę na patelnię i wymieszaj całą masę.

Teraz zamykamy pojemnik pokrywką lub zawiązujemy gazą i ustawiamy do fermentacji przez 5 dni. Tak, jeśli masz tylko wodę z kranu, to najpierw trzeba ją zagotować. Schłodzić, a następnie wlać. Cóż, wody źródlanej można używać bez gotowania.
A jednak 5 dni - to biorąc pod uwagę jabłka. Jeśli ich nie dodasz, trzymaj jak zwykle - trzy dni. Przez cały ten czas konieczne jest ciągłe mieszanie rosnącej czapki.
Kiedy minie ustalony czas, trzeba będzie wszystko przecedzić. Używamy do tego durszlaka i gazy. Ściskamy również mezdrę. Rezultatem jest sok. Które będą musiały zostać przelane do słoików w celu późniejszej fermentacji.
![butelka wina z rękawiczką[ |]spuszczanie wina przez rurkę](/ext/storage.googleapis.com/s2t-images/faf217b1264897033ead1507754e62c9_13_ndx.png)
Sok wlewamy do słoików, jeśli jest go dużo, zakładamy uszczelnienie wodne. Wstępnie napełnić większą ilością cukru w ilości 100 g na litr otrzymanego soku. Napełnij sok do samej góry. I zostawiamy trochę miejsca na fermentację i uwolnienie gazu. Zakładamy rękawiczkę (lub uszczelnienie wodne) i kładziemy w ciemnym, ciepłym miejscu.

Temperatury powinny wynosić od 18 do 26 stopni. Więc wino będzie fermentować przez około dwa miesiące. Upuszczona rękawiczka i brak bąbelków powie dokładnie o zakończeniu fermentacji. Teraz wino musi zostać usunięte z osadu. Robimy to za pomocą silikonowej rurki.

Teraz próbujemy wina, jeśli ma mało słodyczy, dodajemy cukier. Niektórzy winiarze „naprawiają” to wódką lub alkoholem. Ale to wcale nie jest konieczne.
Kolejnym etapem jest dojrzewanie wina. Wlej go na sam szczyt butelek i szczelnie zamknij pokrywki.
Jeśli masz piwnicę, umieść ją tam, a więc - w lodówce. Ale co 20 dni sprawdzamy i jeśli jest osad, usuwamy go z niego tak samo jak wcześniej. Wino będzie dojrzewać przez około trzy miesiące. Następnie wino trafia do stałego przechowywania.
Wielu radzi, aby przechowywać go nie dłużej niż pięć lat, ale myślę, że tak długo nie „zewieje”. Już w pierwsze święta ty i twoi przyjaciele pijecie wszystko bez śladu!
Domowe wino śliwkowe z pestkami pestek, przepis z rękawiczką
W tym przepisie rozważone zostanie przygotowanie również nie do końca zwyczajnego wina. To wino zrobione ze śliwek z pestkami. Co jest tutaj niezwykłego? Faktem jest, że pestki śliwek zawierają substancje toksyczne, kwas cyjanowodorowy i cyjanek. Cukier zneutralizuje te substancje. Ale jeśli robiąc wina tylko ze śliwek, w niektórych miejscach można nie ściśle przestrzegać zasad produkcji, to w tej opcji nie należy od nich odstępować.

Do tego przepisu używamy:
- 10 kg śliwek
- 1 litr wody na 1 kg pulpy śliwkowej
- 150 g cukru na 1 litr moszczu
Wytwarzanie wina ze śliwek:
W związku z tym przenosimy obliczenia do liczby śliwek, które zbierasz i wykorzystujesz do produkcji wina.
Więc zebraliśmy śliwkę, teraz ją sortujemy, usuwając wszystkie złe. Następnie oddzielamy kości od miazgi. Samą miazgę wkładamy do pojemnika i ugniatamy rękami.

Rezultatem będzie taka jednorodna masa.

Wszystkie wybrane kości są podzielone na dwie części. Odważnie wyrzucamy jedną część, ale wyciągamy jądra z drugiej części kości.
Teraz przygotujmy pojemnik. Może to być szklany słoik, plastikowa butelka, wiadro lub emaliowana patelnia.
W tym pojemniku wkładamy tłuczoną śliwkę, nasiona i napełniamy wodą w proporcji 1:1, cukier w proporcji 50 g na litr płynu z miąższem.
Następnie wszystko dokładnie wymieszaj, zamknij, w zależności od rodzaju pojemnika, przykrywki lub gazy. Pojemnik stawiamy w ciemnym i ciepłym pomieszczeniu, w którym panuje temperatura 19-23 stopni.
Tak pozostanie przez trzy dni. Okresowo, dwa razy dziennie, konieczne jest otwarcie pojemnika w celu wymieszania rosnącej nasadki. W takim przypadku konieczne jest spróbowanie płynu. Jeśli poczujesz smak migdałów, wszystkie ziarna z kości, które tam są, muszą zostać usunięte.
Jeśli po pięciu godzinach na powierzchni brzeczki pojawiła się piana, proces przebiega normalnie.
Minęły trzy dni, przystępujemy do filtrowania. Aby to zrobić, potrzebujesz gazy, sitka i czystego pojemnika. W gazę zbieramy ciasto znajdujące się na górze, wykręcamy i wyrzucamy.

Pozostałą ciecz wlewa się po prostu przez bardzo drobne sito. Jeśli sito jest duże, najpierw wkładamy do niego gazę. Na tym etapie wszystkie pozostałe kości są usuwane. Odegrali swoją rolę.

Wlej więcej cukru do odcedzonej brzeczki w ilości 50 g na 1 litr. Następnie płyn wlewa się do butelek lub słoików, gdzie będzie fermentował. Załóż rękawicę lub uszczelnienie wodne. Płyn wlewaj nie do samej góry, ale zostaw miejsce na fermentację.

Wyjmujemy zbiornik fermentacyjny w ciepłym i ciemnym pomieszczeniu, ale optymalna temperatura jest już nieco wyższa - 22-26 stopni.
Po kilku godzinach rękawica podniesie się - oznacza to, że z brzeczki zaczął wydzielać się gaz, czyli rozpoczął się proces fermentacji. Wszystko idzie tak, jak powinno.
Teraz znowu trzeba będzie dodać cukier. Odbywa się to około 120 godzin później, pięć dni po rozpoczęciu fermentacji. Ale nie dodajemy go do słoika, tylko odcedzamy stamtąd trochę brzeczki i wsypujemy cukier w takiej samej proporcji: 50 g na litr płynu.
Jeśli masz, powiedzmy, 10 litrów brzeczki, wlej z niej 250 ml płynu, aby zrobić syrop i umieść tam 500 g cukru. Rozpuszczamy cukier, aby nie był na dnie i wlewamy go z powrotem do butelki lub słoika. Ponownie zamknij pojemnik rękawiczką.
Całość pozostawić do końca fermentacji. Podczas gdy rękawica „wystaje” w ten sposób, oznacza to, że trwa proces fermentacji.

Upuszczona rękawiczka, pojawienie się osadu, brak pęcherzyków mówi o jego końcu. Proces ten trwa średnio do dwóch miesięcy. Ale może nawet wcześniej. Po zakończeniu fermentacji przystępujemy do usunięcia z osadu.
Aby to zrobić, weź rurkę, nie opuszczając jej do osadu, wlej gotowe młode wino do czystego pojemnika. W razie potrzeby spróbuj i dodaj cukier. Do fortecy możesz dodać alkohol, ale znowu nie jest to konieczne. Tylko w przyszłości nie pozwoli ci ponownie fermentować.
Następnie wino jest butelkowane po brzegi, zamykane i poddawane dojrzewaniu. Jednocześnie co 15 dni sprawdzamy na obecność osadu. Jeśli się pojawi, to w ten sam sposób usuwamy go z osadu i ponownie kładziemy na dojrzewanie. Cały proces powinien zająć około dwóch miesięcy.
Pod koniec tego okresu gotowe wino jest już butelkowane w szklanych butelkach. Wielu winiarzy ma do tego celu specjalne butelki z figurami.

Rozlane w ten sposób wino przechowuje się w piwnicy (piwnicy) lub lodówce.
Opis przepisów winiarskich słownie jest dobry, ale czasami można lepiej wizualnie zrozumieć całą procedurę przygotowania produktu.
Poniższy film pokazuje jeden z dość prostych przepisów na wino śliwkowe.
Jak zrobić wino śliwkowe w domu za pomocą maszynki do mięsa
Tutaj podam kolejny prosty przepis na domowe wino śliwkowe, które różni się od poprzednich niektórymi cechami produkcyjnymi.
Jak zwykle najpierw sortujemy zebraną śliwkę i usuwamy z niej nasiona. Następnie przepuszczamy śliwkę przez maszynkę do mięsa, aby uzyskać puree ziemniaczane.

Zmieloną śliwkę wkładamy w ten sposób do emaliowanego wiadra i zalewamy wodą w stosunku 1:1. Jeśli prasowana śliwka wyszła 5 kg, dodaj 5 litrów wody.

Teraz pozostaje przykryć wiadro gazą i pozostawić na trzy dni.
Trzy dni później otwieramy wiadro i widzimy podniesiony kapelusz ze stałej masy śliwkowo - ciasta, a pod nim sok.

Teraz tę masę należy oddzielić od soku i wycisnąć. Bierzemy durszlak, nakładamy na niego gazę i zalewamy chochlą ciasto śliwkowe.

Wylał pewną część. Odwracamy gazę i dobrze ściskamy na durszlaku.

Otrzymany w ten sposób sok wlewa się do słoika w celu dalszej fermentacji. Wypełniamy nie do końca, pozostawiając trochę miejsca. Następnie do 8 litrów powstałego soku wsypać 1 kg cukru i dobrze wymieszać. Teraz zakładamy gumową rękawiczkę, nie zapominając o jej przekłuciu, umieszczamy w ciepłym i ciemnym miejscu do fermentacji.

Już następnego dnia rękawica powinna się podnieść - więc proces się rozpoczął. Czekamy na zakończenie fermentacji, co oznacza, że osad wypadnie, rękawica opadnie.
Możesz zacząć usuwać z osadu. Za pomocą słomki przelej wino do innego naczynia i posmakuj. Jeśli jest kwaśny, dodaj cukier, ale nie za dużo.
Szczelnie zamknąć, odstawić w ciemne, chłodne miejsce do dojrzewania. Sprawdź ponownie za dwa miesiące. Jeśli jest osad, również go odcedzamy, a gotowe wino butelkujemy, odstawiamy do przechowywania.
Jak zrobić domowe żółte wino śliwkowe?
Istnieje wiele odmian śliwek, najczęściej spotykane są odmiany ciemne. Jest jednak żółta śliwka, która jest nie mniej smaczna i pachnąca. Z tej śliwki zrobimy wino. Zbieramy owoce z drzew.

Następnie iterujemy nad nimi, usuwając te złe. Następnie dzielimy śliwkę na pół i usuwamy nasiona. Resztę śliwki wrzuć do wiadra. Bierzemy popychacz i ugniatamy go do uzyskania jednorodnej masy. Następnie wszystko wlewamy do butelki fermentacyjnej.
Teraz przygotowujemy syrop cukrowy. Jeśli okazało się, że 10 litrów soku, to bierzemy 300 g cukru, rozpuszczamy je w 500 ml wody. Dodaj do soku, dodaj więcej wody mniej więcej tyle samo co sok.
Główna rzecz. Aby w pojemniku objętość otrzymanej cieczy nie przekraczała 2/3 objętości butelki. Wszystko dobrze mieszamy, odstawiamy do fermentacji na trzy dni. Po tym czasie należy oddzielić sfermentowany sok od ciasta. W ten sam sposób dociśnij ciasto, aby uzyskać z niego płyn. Odcedź cały sok do pojemnika.

Następnie rozcieńczamy kilogram cukru w litrze wody, powstały syrop wlewamy do brzeczki. Sprawdzamy słodycz, która byłaby normalna, a nie przesycona. Tutaj lepiej jest spuścić syrop nie od razu, ale częściowo. Jeśli zostanie, nic wielkiego. Nakładamy uszczelnienie wodne i pozostawiamy do fermentacji.
Po fermentacji wina wypadnie osad, bąbelki przestaną się pojawiać, trzeba będzie je osuszyć.

Oddzielamy się od osadu i próbujemy ponownie. Jeśli wino jest kwaśne, musisz dodać tyle cukru, aż poczujesz słodkawy smak. Teraz ponownie umieszczamy go pod uszczelnieniem wodnym - do trzeciej fermentacji. Gdy fermentuje po raz trzeci, również odsączamy go z osadu, smakujemy. Jeśli jest kwaśny, dodaj więcej cukru, ale najczęściej jest gotowy po trzeciej fermentacji.
Pozostaje tylko przelać go do butelek, szczelnie zamknąć i odłożyć do przechowywania. Technologia wytwarzania wina z żółtych śliwek nie różni się zbytnio od win z innych odmian, z wyjątkiem tego, że ma żółtawy kolor.
Gotowanie wina śliwkowego z pestkami w domu przepis z rękawiczką
O winie śliwkowym bez pestek wspomniano już w poprzednim przepisie. Jest też wino ze śliwek z pestkami, tylko w innej technologii. Jeśli w pierwszej wersji wyjęto kości i wyjęto z nich pestki, które wykorzystano do przygotowania wina. Nie ma potrzeby zdobywania tutaj kości. Ponadto są tu pewne niuanse, ta technologia gotowania różni się nieco od zwykłej. Ale właśnie dlatego jest oryginalny.
Co robimy. Każdą śliwkę bierzemy i robimy na niej nacięcie, układamy warstwami w trzylitrowym słoiku. Każda warstwa jest posypana cukrem. Dodajemy cukier w ilości 50 g na kilogram owoców.

Słoik napełniamy w ten sposób do samej góry i napełniamy go czystą wodą. Zamykamy słoiki gazą, odstawiamy na tydzień w ciepłym pomieszczeniu lub na słońcu. W tym czasie miąższ uniesie się do góry, a sok pozostanie poniżej.
Teraz trzeba go oddzielić od miazgi. Najpierw wyjmujemy miąższ, wyciskamy i filtrujemy sok. Wszystko, co się okazało, wlewa się do czystego pojemnika, który przejdzie do fermentacji.
Kości również służyły swojemu celowi tylko na pierwszym etapie, a w przyszłości potrzebny będzie tylko płyn.
Ale nie wyrzucamy miazgi, potrzebujemy jej. Nakładamy na nią kolejną brzeczkę, kładziemy śliwki, cukier i polewamy wodą. Potrzebujesz takiej samej ilości cukru, jak w pierwszej brzeczce. Druga brzeczka stoi na tydzień, po czym ją również filtrujemy, wyciskamy miazgę. Ale teraz można go wyrzucić. Dodaj do niego cukier w ilości 50 g na litr soku.
Pierwszy moszcz w tym czasie już stoi i fermentuje. Jednak tutaj cukier musi być dodawany częściej.
50 g na litr moszczu w dniach 4, 7 i 10.

Tak więc oba moszcze stać i fermentować, aż ten proces się zakończy. Następnie są osuszane i bronione przez trzy dni. W tym czasie widać osad, a samo wino stanie się nieco jaśniejsze. Teraz oba te wina będą musiały zostać ze sobą połączone - połączone, jak mówią winiarze.
Wlej oba wina razem i przefiltruj. Następnie butelkujemy, wysyłamy do dojrzewania od dwóch miesięcy do sześciu miesięcy. Konieczne jest już przechowywanie w chłodnym miejscu: piwnicy lub lodówce. Pod koniec wyznaczonego okresu otrzymasz dobre wino o mocy około 15 stopni.
Oto kilka interesujących opcji robienia win, które chciałbym wam zaproponować. Spróbuj i powodzenia!

